Gen. Tadeusz Kutrzeba, wojskowy człowiek renesansu

10 wrz 2022

Generał Kutrzeba urodził się w Krakowie 15 kwietnia 1886 roku. Wywodził się on z polskiej rodziny z wojskowymi tradycjami. Jego ojciec, Tomasz był kapitanem armii austriackiej. W domu jednak pielęgnowano polskość i polskie tradycje. Był wychowany tylko przez matkę, ponieważ jego ojciec zmarł przed jego narodzinami.

Pierwszą styczność z wojskiem młody Tadeusz miał zaledwie w wieku 10 lat, ponieważ zgodnie z wolą zmarłego ojca, został przez matkę Ludwikę wysłany do Wojskowej Szkoły Realnej w Wiedniu. Był on uczniem celującym.

Po ukończeniu studiów, jako pierwszy na roku, szybko wspinał się po kolejnych szczeblach kariery dzięki ciągłym szkoleniom oraz kursom i ciężkiej pracy. W 1913 r. został przeniesiony, by pełnić służbę na wysokim stanowisku w pionie zarządczym inżynierii armii austro-węgierskiej w Sarajewie. Był tam jednym z niewielu naocznych świadków, którzy widzieli śmiertelne strzały oddane 28 Czerwca 1914 r. w kierunku Arcyksięcia Ferdynanda Habsburga, następcy tronu Austro-Węgier i jego żony Zofii. Był to początek I Wojny Światowej inaczej zwaną Wielką Wojną.

W trakcie I wojny światowej Tadeusz szybko awansował i otrzymywał kolejne laury. W czasach Wielkiej Wojny zajmował on wiele prominentnych i prestiżowych stanowisk. Obok jego imiennika Tadeusza Rozwadowskiego, był w elitarnej grupie wysoko postawionych oficerów armii austriackiej, którzy byli obcokrajowcami.

Po I wojnie światowej wstąpił do wojska polskiego. Był jednym z głównych autorów sukcesu wojny polsko-bolszewickiej. Następnie zajął się w dużej mierze nauczaniem przyszłych czołowych umysłów wojskowości. Był na tyle inspirujący i tak dobrze przedstawiał temat zajęć, że na jego wykłady przychodzili zarówno cywile, jego uczniowie, jak i inni wojskowi, którzy byli już po tym etapie edukacji pod kątem militarnym. W trakcie zamachu majowego poparł z czystej przyzwoitości rząd. Jednak  istnieje teoria, według której miał on otrzymać informację o planie zamachu od Piłsudskiego i jego sprzymierzeńców, jednak zachował tę informacje dla siebie. Za co najprawdopodobniej został sowicie nagrodzony przez polityków sanacji. 

W kampanii wrześniowej dowodził słynną Armią „Poznań”. Jego największym osiągnięciem jest dowództwo nad polskimi siłami w kluczowej dla kampanii wrześniowej Bitwie nad Bzurą. Mimo, że starcie to uznawane jest przez historyków za ogromny sukces m.in. przedłużający Polsce życie o ok. 2 tygodnie, co było bardzo ważne. Gen. Kutrzeba uważał, że tę bitwę dało się wygrać. Kutrzeba całą winę wziął na siebie, a tej przegranej nie mógł sobie wybaczyć do końca życia. 

„Gen. Kutrzeba wyróżnia się inteligencją i bystrością umysłu. Ma wszystkie cechy wymagane na dowódcę armii z wyjątkiem doświadczenia osobistego w dowodzeniu. Czy to nie stworzy mu trudności jako dowódcy armii, można mieć obawy”. Są to słowa płk. Stefana Roweckiego z maja 1939 r. jednak słowa te okazały się bardzo nietrafne. 

Po aresztowaniu w związku z kapitulacją Warszawy został jeńcem wojennym i aż do wyzwolenia w 1945 r. był w 3 różnych obozach jenieckich. W tych obozach ponownie wróciła do niego jego główna pasja, czyli nauczanie. W obozach tych prowadził w ramach konspiracji tajne kursy, które miały na celu przygotowanie oficerów do egzaminu Wyższej Szkoły Wojennej. Co pokazuje, że ryzykował przekazanie swojej wiedzy nawet kosztem życia. 

Po wojnie odrzucił tekę Ministra Obrony Narodowej w rządzie RP na uchodźstwie, ponieważ nie chciał angażować się w politykę. Tadeusz chciał zająć się upamiętnieniem polskich żołnierzy walczących w kampanii wrześniowej, ramię w ramię z nim, jak i innych polskich bohaterów. Realizował tę misję w życiu, gdyż został mianowany przewodniczącym Komisji Historycznej Kampanii Wrześniowej i Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Był jednym z założycieli Instytutu imienia gen. Władysława Sikorskiego. 

Niestety na jesieni 1946 r. wykryto u niego nieuleczalny nowotwór. Zmarł parę miesięcy później, 8 stycznia 1947 r. w Londynie. 

Zarówno pośmiertnie, jak i za życia, został odznaczony wieloma orderami. Po śmierci został wyróżniony drugim najwyższym odznaczeniem państwowym w Polsce za czasów wojny, a mianowicie Krzyżem Komandorskim Orderu Virtuti Militari. Tym zaszczytem uhonorowano poza gen. Kutrzebą 6 innych Polaków za działania z czasów II wojny światowej.

Do końca życia Tadeuszowi przypisywano perfekcjonizm. Nie bez powodu… Istnieje jedna słynna historia – w trakcie jednej z podróży uczniowie mieli w ramach zadania opracować rozkaz. Gdy w nocy sprawdzał ich prace, wezwał do siebie jednego ucznia stopnia oficerskiego. Okazało się, że popełnił mały błąd w nazwie miejscowości. Kutrzeba skwitował to słowami – „Może to wydawać się drobiazgiem, ale każdy szczegół jest ważny”.

Generał dywizji Tadeusz Kutrzeba był nie tylko wybitnym wojskowym, ale również nieporównywalnie dobrym i inspirującym nauczycielem wojskowości, pisarzem, taktykiem i strategiem, dowódcą, historykiem, po prostu bardzo inteligentnym człowiekiem, ale co najważniejsze był polskim patriotą i wielkim bohaterem kampanii wrześniowej, a zarazem państwa polskiego. Można go opisać w skrócie jako człowieka wielu talentów.

autor: Ksawery Nowak

Share This